Mija
sobota na malowaniu
ja generalnie wlewałam farbę do pojemników bo moje ręce odmawiają posłuszeństwa...
Kiteła dostała trawę hahah mały ćpin
Były też małe zakupy ale o tym może jutro ;)
Obiadu nie było ! A więc sobota minęła pod hasłem remontu Buby pokoju cały dom to jeden wielki Haos ....tak naprawdę wszystko wszędzie porozwalane ...a najlepsze jest to że śpimy w pokoju córki starszej hahaha 😅 wesoło dziś będzie ...
Co do rąk okropnie bolą ale tego się spodziewałam najbardziej w tym odstawianiu leków ....
Mieliśmy dziś też cudownego pasażera na gapę





Komentarze
Prześlij komentarz