Ostatnie 3 dni to

 taka jak by walka z samą sobą czuje w całym ciele, o wiele szybciej się mecze zwykłe rzeczy robią się zwyczajnie ogromne i nie do zniesienia ...wiedziałam że tak będzie al czy to powód się poddać ? Nie już tak daleko jestem teraz nie mogę ....

Wczoraj był zdecydowanie dzień mojego syna ...a dziś już zapiekanka ....


Komentarze

Popularne posty